Wakacyjnie...
Szanowni Państwo!
Wydawałoby się, że dopiero się zaczęły, a tu już połowa lipca za nami... W dodatku pogoda nie rozpieszcza mieszkańców Mazowsza. Życząc mimo wszystko udanych wakacji, zachęcamy do podróżowania nie tylko nad morze lub w góry, ale również w świat poezji. Bo lato i wakacyjny nastrój od zawsze pobudzały poetów do twórczości, już Jan Kochanowski w swojej fraszce"Na lipę" roztacza przed nami uroki leniwego letniego dnia:
"Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie."
Lato w oczach polskich poetów ma wiele twarzy. To nie tylko beztroskie chwile i radosne zabawy, ale także głębokie refleksje, tęsknota i nostalgia. Każdy z prezentowanych wierszy jest jak unikalny obraz, który pozwala nam spojrzeć na lato z innej perspektywy, może jak Zuzanna Ginczanka?
"Uczta wakacyjna"
"Mam sałatkę, przyrządzoną z kwiatów wonnych i jaskrawych,
I z naczynia w kształcie słońca, które formy swej nie zmieni,
Leje lato na nie ciepły i złocisty miód promieni.
W innej misie z szkła czarnego, niby nocnych chwil kryształy,
Leży banan półksiężyca żółty, gruby i dojrzały;
Lipiec suto obsypuje wnet firmament półksiężyca
Cukrem gwiazdek, których pełna jest wszechświata cukiernica.
Z przezroczego dzbana piję niebo z pianką chmur – oczyma;
Lokaj – lato na swej tacy złotą dynię słońca trzyma.
Wgryzam się zębami uczuć w kraśne jabłko dni czerwonych
I do kosza serca chowam skórki wspomnień już zjedzonych."
Poezja o lecie to nie tylko piękna literatura, ale także sposób na zatrzymanie ulotnych chwil i przekazanie ich kolejnym pokoleniom. Czytając wiersze o wakacjach, możemy przenieść się w czasie i na chwilę poczuć tę samą radość, co autorzy tych utworów.
Kazimierz Wierzyński "Na łące"
"Leżę na łące,
Nikogo nie ma: ja i słońce.
Ciszą nabrzmiałą i wezbraną
Napływa myśl:
– To pachnie siano.
Wiatr ciągnie po trawach z szelestem,
A u góry
Siostry moje, białe chmury,
Wędrują na wschód.
Czy nie za wiele mi, że jestem?"
Zachęcamy Państwa do dalszej eksploracji świata poezji polskiej. Odkrywajmy twórczość poetów, którzy poświęcili swoje wiersze pięknu natury i ulotności czasu. A może sami spróbujemy swoich sił w pisaniu wierszy?


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!